Cechy prawdziwej kobiety i damy. Sprawdz czy je masz

Myśląc o prawdziwej kobiecie najczęściej myślę także o jej outficie. Kobiety są z innej planety i to całkowita prawda. Od tego jak kobieta podchodzi do spraw swojego wyglądu bardzo zależy jej kobiecość. Nie będę pisał o rzeczach oczywistych takich jak tajemniczość, intrygowanie, prowokowanie. Dla mnie prawdziwa kobieta to przede wszystkim taka, która pokazuje mężczyźnie, że nie jest w niczym gorsza od niego, budzi u niego ogromny szacunek, uzupełnia świat mężczyzn o cechy, których oni nie posiadają, a jednocześnie jest seksowna i pociągająca przede wszystkim w głowie. Nie ma to nic wspólnego z emancypacją, feminizmem ani unisexem. Jaka jest więc prawdziwa kobieta?

1. Prawdziwa kobieta jest pewna siebie

To jest niesamowicie pociągająca cecha u kobiet. Kobieta powinna pokazywać swoją wartość nawet jeśli trochę przejaskrawia wszystko. Taka kobieta jest świadoma swojej mocy, swojej kobiecości i potężnej broni jaką jest ona sama.

Pewna siebie kobieta nie waha się sięgnąć po to, na co ma ochotę. Co w relacjach damsko-męskich oznacza czasem wykonanie pierwszego kroku, bo ma się na to ochotę. Nie przejmuje się konwenansami, nie zwraca uwagi na to kto powinien zrobić pierwszy krok. Robi to na co ma ochotę, wtedy kiedy chce i z kim chce. Jeśli czuje, że facet jest o krok od pójścia dalej w ich wspólnej relacji, to nie blokuje się tylko pomaga mu go postawić. Pewna siebie kobieta, wie że może wszystko. Nie ma problemów, że to jej nie wypada.

Może i filmowa Amelia grana przez Audrey Tautou jest atrakcyjna ze względu na swoją nieśmiałość i tajemniczość, ale nie na długo. To nie jest niesamowicie atrakcyjny typ osobowości. Nie tak należy rozumieć kobiecość.

… i nie potrzebuje opieki

Mogą pojawić się głosy, że kobieta lubi jak się nią opiekuje, a mężczyźni lubią być opiekunami. No kurwa, ale jak długo można być opiekunem kobiet i pomagać im życiowo? Kobiecość to nie jest nieporadność. To nie jest NIGDY stawianie faceta na piedestale. To mit, że facet powinien zaopiekować się kobietą a ona powinna być taką sierotką Marysią. Nigdy w życiu.

Kobieta powinna być tak samo jak mężczyzna bardzo mocno nieprzewidywalną wariatką. My szalejemy za wariatkami. Zostawcie bycie stabilnym, spokojnym i odpowiedzialnym facetom. Wy bądźcie szalone i nieprzewidywane… nie z tej planety 😉 To wymaga pewności siebie – zdecydowanie.

Prawdziwa kobieta uzupełnia się zawsze z mężczyzną. Jest dla niego równorzędną, wyrozumiałą i tolerancyjną partnerką !

2. Prawdziwa kobieta ma ogromny dystans do kompleksów

Oj tak. To jest bardzo ważny punkt. Kobieta prawdziwa to ta, która ma w dupie swoje kompleksy!

Atrakcyjność to nie jest kwestia piersi, pośladków, nosa, ust czy czegokolwiek innego. Ona absolutnie nie mówi o swoich kompleksach nawet jak je ma. Jest zadowolona ze swojego ciała i w pełni je akceptuje. Oj, jak mnie wkurwia narzekanie na swoje defekty fizyczne i to wieczne odchudzanie się. Nawet piękna, śliczna kobieta ze wspaniałymi kształtami, ale narzekająca na niedociągnięcia urody tu i ówdzie sprawi, że zacznę je zauważać. To przecież kurwa logiczne! Mimo że ich wcześniej nie dostrzegałem, nagle zaczynają mi przeszkadzać. I co ja wtedy mogę zrobić? Tak zbudowany jest nasz umysł. Nic na to nie poradzimy.

Kobieta, jeżeli czuje się sexy to … JEST SEXY. Tak było jest i będzie. Poza tym jest wyrozumiała i tolerancyjna.

3. Nie fochy, a komunikacja i emocje to kwintesencja kobiecości

Tak. Kobiecość to nie jest strzelanie fochów i obrażanie się „za nic”. Jeszcze raz powtórzę:
Fochy nie są sexy, nie są atrybutem kobiet. Jeżeli chcecie strzelać fochy to proszę bardzo, ale nie dziwcie się później problemów z tym związanych.

Kobieta = DUŻO WIĘKSZY zasób słów prawda? Dużo lepiej wykształcone umiejętności komunikacyjne. Większość stanowisk PR’owych jest np. zajmowana przez kobiety. Dziennikarek ogromna część to także kobiety. Tylko… dlaczego w życiu te umiejętności gdzieś giną?

Kiedyś przeczytałem fantastyczny opis tego jak kobiety odbierają pewne bodźce społeczne a jak faceci. Para przychodzi na bankiet i co robi każdy z nich:
Facet: Wchodzi, a właściwiemknie przez gąszcz ludzi, Ci którzy się z nim przywitają to ok, a reszta niech spieprza. Ma cel – idzie po drinka dla siebie i swojej kobiety. Cała operacja razem z przywitaniem się może zająć mu max. 10 minut. Od razu ma określony cel.
Kobieta: Oczywiście czeka na drinka, ale w ciągu pierwszych 30 minut obecności na tej imprezie. Dokładnie ma rozkminione relacje pomiędzy gośćmi na imprezie. Kto przyszedł z partnerem, kto z partnerką. Kto jest ze sobą, kto chciałby być, kto ma na kogo ochotę, między kim są kłótnie. Ona po prostu to zauważa, obserwuje. Nie skupia się na jednym celu.

Dlatego kobieta wartościowa powinna być „kapłanką komunikacji”. Co przez to rozumiem? W przypadku jakichkolwiek pretensji, problemów powinna mówić o tym w zarodku wyraźnie co jej się nie podoba. Żadnego chodzenia i pieprzenia po koleżaneczkach jaki to on jest. Nie pasuje Ci? Mówisz o tym otwarcie. Czasem może z charakterkiem, ale nie przemilczasz żadnej sprawy, lecz nie jesteś też upierdliwa i nie wyciągasz tego przez następne pół roku.

Prawdziwa kobieta nie strzela fochów, ona jest wyrozumiała i tolerancyjna!

3. Prawdziwa kobieta jest jak dama namiętna i ciepła!

Jeżeli miałbym powiedzieć jednym słowem z jakim kojarzy mi się prawdziwa kobieta to odpowiedziałbym: ciepło. Po prostu mężczyźni kochają ciepłe i namiętne kobiety. To się także nie zmieniło od tysięcy lat. Ciepło, radość, uśmiech, zrozumienie, ukojenie. Tego szuka każdy mężczyzna, który przychodzi do domu po dniu pełnym walki. Ja rozumiem, że czasy się zmieniają. Kobieta też mogła mieć bardzo ciężki dzień w pracy i ostatnia rzecz jaka jej przychodzi do głowy to ciepło. Ten tekst jest całkowicie subiektywny tekst pełen moich własnych upodobań.

Nie chcemy zimnych i niedostępnych suk (why men loves bitches), tylko ciepłe strażniczki domowego ciepła. Nie chcemy, aby prawdziwa kobieta walczyła z każdym o wszystko. Pragniemy widzieć w niej ciepłą przyjaciółkę i namiętną kochankę, ale jednocześnie niezależną i pewną siebie kobietę.

Panuje określenie, że kobieta powinna być dziwką w łóżku, damą na salonach i gospodynią w domu.
Nie zgodzę się z tym absolutnie. Forma tego określenia jest fatalna. Prawdziwa kobieta:

w łóżku powinna być otwarta seksualnie 

Brać to na co ma ochotę i odkrywać stopniowo siebie. Wiadome jest, że kobiety w przedziale 20-30 lat nie do końca znają jeszcze swoje upodobania a w przedziale 30-40 lat są dużo bardziej świadome swoich potrzeb, dzięki czemu są często lepszymi kochankami. To są Wasze słowa drogie Panie…

– na salonach czyli w towarzystwie powinna być niezależna jak dama

Powinna być przede wszystkim ciepłą kobietą, z której mężczyzna byłby dumny tak samo jak ona z niego. Już mi się nie chce powtarzać tekstów, że nie krytykuje się faceta w towarzystwie, bo to normalne dla mnie. Tutaj też powinna być niezależna i samodzielna. Idziesz z facetem na imprezę? Super, tylko nie spędzaj jej całej właśnie z nim. Poznawaj nowych ludzi, nie ograniczaj się. Miejcie swoje życie – każdy indywidualne.

Teraz będzie najbardziej kontrowersyjny fragment

domu powinna być strażniczką domowego ogniska, gospodynią

Tutaj mam bardzo dziwne spojrzenie, bo jestem OSTATNIM, który chciałby jakąkolwiek kobietę sprowadzać do roli gosposi, sprzątaczki czy kucharki. Kocham kobiety ciepłe i namiętne, które są zrelaksowane i wypoczęte, a jak nie to relaksują się wspólnie ze mną…jak więc mógłbym pozwolić na to aby sprowadzać ją do roli zmęczonej życiem i sfrustrowanej Pani domu?
Jeżeli kobieta chce: ugotować coś zajebistego, sprzątać ciągle, prasować i prać bo sprawia jej to przyjemność (TAK – są takie kobiety! Ja też nie wierzyłem! ;-). To proszę bardzo… niech tak się dzieję. Chociaż nie wiem jak to pogodzić z ambicją. Przecież nie da się pracować 9h dziennie, później 3-4h w domu a na koniec dnia jeszcze mieć ochotę na gorący seks wieczorem i rozmowę z mężczyzną.
Jeżeli jednak nie chce tego robić…to niech nie robi. Nasze kochane to nasze damy! W końcu trafiła na odpowiedzialnego facet, którego stać na zatrudnienie sprzątaczki, gotowaniem jakoś się dzielą, kilka razy w tygodniu jedzą na mieście. Nie wyobrażam sobie, aby moja przyszła żona i prawdziwa kobieta była zmuszona do tych ciężkich prac domowych. Nawet jak będą dzieci – to przy dzieciach potrzebna jest pomoc. Są kobiety, które bardzo chętnie wykonają tą pracę – za pieniądze. Jestem nietypowy, bo lubię szczęśliwą, zadowoloną i zrelaksowaną kobietę. Kobieta nie jest od tego, aby być gosposią.

A dbanie o mir domowy?

Dbanie o mir domowy jest czymś zupełnie innym. To jest np. wybranie koloru ścian w domu, wybranie mebli, kwiaty, dobranie wszystkich rzeczy, które sprawiają, że jest domowo. My faceci nie mamy do tego głowy – ja np. uwielbiam jak kobieta przestawia coś u mnie w mieszkaniu lub coś dodaje „bo tak będzie fajniej”. Mam to szczerze gdzieś, dlatego nie robię tego…ale jak już kobieta zrobi to stwierdzam: „No fajnie ;)”. Sytuacje są różne i jestem w stanie zrozumieć, że dochodzą dzieci, stres, wszystkie te obowiązki domowe. Zgadza się…. ale przenigdy nie można twierdzić, że to podstawowe obowiązki prawdziwej kobiety. To jest jej przywilej, to jest chęć dbania o ciepło domowe, ale nie obowiązek. Byłem w takiej sytuacji, kiedy to o obowiązki domowe były kłótnie. Sprzątaczka zaczęła przychodzić w ciągu tygodnia – nieważne były w tej sytuacji pieniądze (które de facto były BARDZO NIEWIELKIE), ale spokój ducha i rozładowanie jakiegoś napięcia. Wolę szczęście i energię spożytkować w sypialni rano i wieczorem niż rozdrabniać się na kłótnie o pierdoły.

Facet jest od tego by znaleźć rozwiązanie. Pamiętaj 😉 Jeżeli je znasz to podsuń mu je – niech Ci to podpowie Twoja wyrozumiałość i tolerancja.

4. Prawdziwa kobieta jest niezależna finansowa i ambitna

To jeden z najważniejszych punktów. Zaprawdę powiadam Wam – pozbądźcie się mężczyzn, którzy Wam wmawiali, że faceci nie lubią ambitnych kobiet. Wyjebcie (bo nie mam na to innego mocnego określenia) wszystkie książki, poradniki, czasopisma, strony WWW, które Wam coś takiego próbowały wmówić. To, że mężczyźni boją się ambitnych i inteligentnych kobiet wymyśliłby chyba pusta bezwartościowe „białe kozaki”, które chciały wytłumaczyć swoją próżność i głupotę.

Mężczyźni szaleją za ambitnymi kobietami, które wiedzą czego chcą od życia!

Sukces kobiety to coś normalnego i podniecajacego

Dostaje erekcji na samą myśl o kobietach sukcesu. Kobieta osiągająca sukces zawodowy, spełniająca swoje ambicje to nie jest równouprawnienie. To jest coś normalnego. Nie rozumiem dlaczego powstają specjalne enklawy kobiet, które osiągnęły sukces. Serio – nie rozumiem tego, dlaczego mają się zamykać tylko na siebie. Skoro osiągnęły sukces zawodowy/w biznesie to są normalnymi businesswoman i występują w normalnym biznesowym środowisku. Prawdziwa kobieta imponuje prawdziwemu mężczyźnie właśnie ze względu na swoją indywidualność. W wielu kwestiach niby jest podobna do niego, ale inaczej je rozumie, inaczej dostrzega, inaczej interpretuje. To jest dla nas fantastyczne, że na wiele spraw Wy, drogie kobiety, patrzycie zupełnie inaczej. To nas fascynuje.

Ambicja to nie cecha suk

Cieszymy się, gdy realizujecie się zawodowo. Jesteście w stanie wtedy lepiej zrozumieć nasze frustracje, nasze bolączki gdy przychodzimy zestresowani z pracy. Nie myślicie wtedy też o pierdołach, które niepotrzebnie zawracają Wam głowę.

Dlaczego takie kobiety budzą we mnie taki podziw? Wiem jak im ciężko. Musiały wygrać z testosteronem dziesiątek facetów, być od nich lepsze.

Czy znam takie? Znam takich mnóstwo. Współczuje im szczerze, bo przez inne kobiety mają opinie suk. Nie spotkałem jeszcze kobiety, która osiągnęłaby naprawdę sukces i przez inne kobiety nie byłaby nazywana per suka. W przypadku kobiet niestety sukces jest samotny. To ma także związek z tym, że, aby być lepsze od mężczyzn w pewnych kwestiach, musiały po prostu „wgryźć” się w nich. Zaprzyjaźnić a jednocześnie nie stracić nic ze swojej kobiecości.

Owszem jest inna droga – nie każda kobieta musi przecież zarządzać innymi i wygryzać mężczyzn. Może być po prostu zajebista w tym co robi i robić to najlepiej jak potrafi. To jest szalenie podniecające!

Prawdziwa kobieta nigdy nie jest uzależniona finansowo od swojego mężczyzny, a nawet jest wyrozumiała i tolerancyjna 😉

Owszem, ja rozumiem, że ważny jest dla niej status finansowy faceta, ale z prostej przyczyny. Zaradność w kontekście finansów przekłada się na inne cechy charakteru. Tutaj chodzi bardziej o wyrównanie. Mężczyzna powinien zarabiać bardzo dobrze, ale tylko dlatego aby nie być finansowo zależny od kobiety. To nie jest sytuacja normalna i nikt mi nie wmówi, że jest.

Ambitne kobiety inspirują. Mężczyźni szaleją za kobietami, które ich potrafią inspirować…bo sami też chcą je inspirować!

6. Prawdziwa kobieta jest świadoma swojego bycia SEXY !

 

Może zostanę teraz uznany za szowinistę, ale wszystko zaczyna się od tego czy kobieta czuje się sexy. Kobieta powinna czuć się sexy i być sexy. Wiem, że to jej dodaje pewności siebie, a ta pewność siebie promieniuje na wszystkich innych obszarach. Ambicji, ciepła, komunikacji.

Prawdziwa kobieta zawsze czuje się sexy! Ona nawet budząc się rano czuje się jak seks bomba!

Nie będę definiował co to jest być sexy. Dla jednej będzie to idealna fryzura, dla drugiej będą to szpilki, dla trzeciej lekko prowokująca szminka. Oczywiście najpierw trzeba zakopać kompleksy na zewnątrz i po prostu skupić się na tym co da jej sexy-pewność siebie. Pamiętajcie drogie kobiety, że poczucie bycia „sexy” nie jest w Waszym wyglądzie zewnętrznym, a w Wasze głowie.
Nie musicie:

    • Powiększać sobie piersi
    • Wstrzykiwać botoksu w usta
    • Robić korekty nosa
    • Używać TONY makijażu.
    • Wydawać miliony na walkę z pomarańczową skórką.

Chyba, że to sprawi, że będziecie czuły się sexy same dla siebie – chociaż wierzcie mi to strata pieniędzy. Wyjątkiem jest tylko tona makijażu – ona nigdy nie jest dobrze przez nikogo widziana, ale też zupełny brak makijażu też jest czymś nienaturalnym. Mężczyźni się już po prostu przyzwyczajeni, że kobieta maluje się. Z drugiej strony znam pewną kobietę, która się nie maluje na co dzień bo nie lubi. Widziałem jednak jej zdjęcia jak była umalowana…i wiecie co? Bardzo dobrze, że się nie maluje 😉 Jeszcze bardziej nie mogłaby opędzić się od mężczyzn.

Ubranie może dodać seksapilu

W kwestii bycia sexy nie ma żadnych konwenansów… tylko proszę – ubierajcie się kobieco. Podkreślajcie swoją kobiecość, a przede wszystkim nie bójcie się tej kobiecości i podkreślania Waszych pięknych kształtów! Jakie one by nie były to są WASZE. Są zajebiste!

Załóżcie raz na jakiś czas sukienkę zamiast jeansów, podkreślcie swój biust – nawet jeżeli nie jest on zbyt duży. Wy kobiety macie przecież na to sposoby prawda? Załóżcie czasem coś bardziej obcisłego. Nawet jeżeli będziecie czuły się niekomfortowo w takim stroju to zobaczycie same np. na imprezie czy w pracy jaka będzie reakcja otoczenia. To jest bycie sexy. To jest prawdziwa kobieta – świadoma swoich wdzięków i tego jak one działają na otoczenie. Biorąc pod uwagę fakt, że rzadko która kobieta podoba się sama sobie to prawie każda z Was ma naprawdę możliwość być podziwianą. Cała reszta… no cóż. Niech zacznie więcej żreć bo wyglądae jak szkieleciory! O tych, które mają trochę ciałka za dużo nie wspominam, bo one już pracują nad tym od dawna i wiem, że dopną swego. Tym chudzielcom natomiast wydaje się, że są atrakcyjne – a nie są. Masz z tym problem, że jesteś za chuda a nie możesz przytyć? To idź do lekarza !!! On Ci coś przepisze!

Mężczyźni nie cierpią zbyt chudych kobiet (40kg i 165cm wzrostu to przegięcie) . Jeżeli Ty lubisz siebie taką jaka jesteś to nie dziw się, że przyciągasz nie takich facetów!

Kim więc jest Prawdziwa Kobieta?

Kimś kto powinien budzić ogromny szacunek i podziw, bo jest człowiekiem, który ostro zapierdala na swoją zajebistość każdej godziny! Wkłada w to dużo więcej pracy niż mężczyzna bo jest:

– Czułą i namiętną kochanką
– Nieprzewidywalna wariatką
– Ciepła opiekunką, strażniczką miru domowego
– Ambitna, pewna siebie i niezależna finansowo
– Pozbawiona kompleksów, czująca się sexy i atrakcyjnie
– Tolerancyjna i wyrozumiała
– Inspirującą przyjaciółką
– Mediatorką odpowiedzialną za komunikację wszelaką
– Matką
– … określenia, którego nie wymienię, bo jak wspomniałem jestem ostatni do sprowadzenia kobiety do takiej roli

Tak. Jako mężczyzna wiem, że bycie taką kobietą to ciężki zapierdol jak w Kamieniołomach. Tego nie można nazwać pracą…bo to za mało.

 PRAWDZIWA KOBIETA TO KAŻDA Z WAS!!!! 😉 

>Podobał Ci się wpis? Postaw mi “piwo” za dobry tekst, inspirację, motywację wejdź tutaj <<

Namiętności życzę 😉
kontakt@szczerydobolu.pl