O pięknych kobietach i życiu na maksa-szczery wywiad z Mr Hi’sem, nową gwiazdą disco

Wpis sponsorowany

Przyznam, że zanim umówiłem się na spotkanie z bohaterem “szczerego wywiadu”, który za chwilę przeczytacie, trochę się bałem. W końcu miałem spotkać się z Mr Hi’sem – jednym z najbardziej rozpoznawalnych gwiazdorów disco w Internecie. Takie rozmowy zawsze mnie onieśmielają.

Może gdyby nasz wywiad miał dotyczyć zarabiania pieniędzy, byłbym bardziej wyluzowany. Mieliśmy jednak rozmawiać na bardzo delikatny temat. Umówiliśmy się, by pogadać o kobietach. Szukałem porady, a kto mógł mi jej udzielić, jeśli nie wiecznie oblegany pięknymi dziewczynami Mr Hi’s?


Mężczyzna Szczery Do Bólu: Nie ukrywam, że mam lekkiego stresa. Nigdy wcześniej nie gadałem o kobietach z zieloną gwiazdą disco.

 

Mr Hi’s: Niepotrzebnie Stary. Spójrz na mnie! Czy ja wyglądam na kogoś, przy kim trzeba się stresować?

 

MSDB: Zdecydowanie nie (śmiech). W takim razie, bez owijania w bawełnę. Jak Ty to robisz?

 

Mr Hi’s: Ale jak robię co? Hajs? Szpagat z wyskoku? Wstrząśnięty, nie mieszany koktajl Martini? Bo chyba nie pytasz mnie o włosy. Tego nie zdradzę nigdy.

 

MSDB: Oczywiście, że nie o włosy. Po prostu zastanawiam się, jak Ty to robisz, że te wszystkie piękne kobiety nie odstępują Cię na krok!

Kiedy rozmawiamy, stolik obok siedzą dwie piękne blondynki – rozpoznaję je bez problemu! To tancerki z grupy Temptation z Pułtuska, które wystąpiły w debiutanckim klipie Hi’sa, “Kasę bierz!”.

 

Mr Hi’s: A wiesz, że ostatnio też się nad tym zastanawiałem? Dość krótko, bo odpowiedź okazała się oczywista. Ja po prostu biorę życie na maksa. Kobiety to lubią.

 

MSDB: Okej… Ale co to właściwie znaczy?

 

Mr Hi’s: Powiem Ci, bo wydajesz się spoko gościem. Żyję jak chcę. Nie oszczędzam. Robię wszystko, żeby spełnić swoje marzenia i coraz lepiej mi to wychodzi. Kobiety lubią facetów, którzy biorą życie w swoje ręce. Pełny portfel też ma znaczenie, wiadomo. Ale to nie wszystko.

 


MSDB: Kumam. Co w takim razie robić, żeby mieć czym wypełniać ten portfel?

 

Mr Hi’s: Znaleźć pracę, na którą będziesz miał zajawkę, Bracie. Popatrz na mnie. Zawsze wiedziałem, że będę gwiazdą disco. Robiłem, co mogłem, żeby to marzenie spełnić. I co? Jestem tu, gdzie jestem. Nagrywam nowe numery, wyświetlenia na YouTube się zgadzają, planuję niemały tour koncertowy, no i nie narzekam na brak towarzystwa pięknych kobiet. Sam widzisz… (puszcza mi oczko)


MSDB: A zamierzasz się kiedyś ustatkować?

 

Mr Hi’s: Kiedyś na pewno, ale raczej nieprędko. Zresztą, o czym my tu w ogóle? Liczy się tu i teraz! Nie inaczej!

 

 

MSDB: Trudno się z Tobą nie zgodzić! (śmiech) Dzięki, że znalazłeś dla mnie chwilę. Domyślam się, że przy Twoim trybie życia, nie było to łatwe.

 

Mr Hi’s: No nie było. Ale czego nie robi się dla fanów? Chcesz fotkę?

 

MSDB: No raczej!

No i wstawiłabym tutaj to zdjęcie, gdyby nie fakt, że nie udało nam się go zrobić. Chwilę po tym jak ustawiliśmy się do fotografii, do baru weszła jakaś była znajoma Hi’sa. Ewidentnie znali się kiedyś lepiej, niż dobrze… No cóż. Może jeszcze kiedyś będzie okazja. Nie pozostaje mi nic innego, jak westchnąć sobie “Taki to pożyje…” i wziąć się za spełnianie własnych marzeń. No cóż, nie da się ukryć – kobiety kochają spełnionych facetów.

 

Tekst powstał przy współpracy z z marką VIVUS

””